SportStyl życia

Najniebezpieczniejszy sport na świecie

Na świecie od lat przybywa fanów B. A.S. E. Jumpingu - niewiarygodnej dyscypliny sportowej, podczas uprawiania której ludzkie życie dosłownie wisi na włosku. B. A.S. E. Jumping pojawił się na świcie około roku 1981 i od tego czasu coraz więcej śmiałków decyduje się go zasmakować. W skrócie można powiedzieć, że sport ten polega na skokach spadochronowych z wieżowców, mostów oraz górskich urwisk.

Adrenalina ważniejsza niż zdrowy rozsądek?

W latach 1981 – 2017 w B. A.S. E. Jumpingu zginęło  ponad 200 osób. Śmiałkowie doskonale wiedzieli z czym się wiąże skok, że niebezpieczeństwo jest ogromne i mogą wrócić po tej próbie martwi, ale i tak próbowali przekroczyć granice własnego strachu. Jednakże ten sport ekstremalny nazywamy jest najniebezpieczniejszym na świecie i nie ma w tym żadnej przesady. Niestety odległość, jaka dzieli skoczka od ziemi jest tak mała, że może on nie zdążyć otworzyć spadochronu a dysponuje tylko jednym. Jeżeli popełni błąd, mechanizm plecaka się zatnie, albo zawieje mocniejszy wiatr, skok prawie na pewno skończy się poważnymi urazami lub śmiercią.

Skoczkowie wydają się jednak kpić ze śmierci i próbują nadal, odnajdują nowe zakątki Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii bądź Norwegii i w tych państwach właśnie najchętniej oddają się fanatycznym skokom, które mają ich utwierdzić we własnej sile i odwadze. B. A.S. E. Jumping stał się modny przede wszystkim dlatego, że ludzie nieustannie chcą przekraczać granice, jakie narzuca im świat i społeczeństwo, pragną odczuwać więcej i mocniej, ale nie zawsze pamiętają przy tym, że życie jest bardzo kruche.

Base Jumperzy nigdy nie decydują o finalnym efekcie skoku, tutaj wszystko zależy od przypadku i ten przypadek daje im aplauz zauroczonej widowni lub smutne wspomnienie od skoku, który niestety się nie udał.

Dodaj komentarz